Jak to jest z tym prawem autorskim i publikacją dzieł Mackiewicza?

Istnieje szerokie grono osób, które mają społeczny i moralny obowiązek, zarówno wobec przeszłych jak też i przyszłych pokoleń, dbania o spuściznę literacką Józefa Mackiewicza. Jednak jest pewna przeszkoda. Nabycie książki Józefa Mackiewicza może stanowić pewien problem, a poszukiwanie poszczególnych wydań – …

Istnieje szerokie grono osób, które mają społeczny i moralny obowiązek, zarówno wobec przeszłych jak też i przyszłych pokoleń, dbania o spuściznę literacką Józefa Mackiewicza.

Jednak jest pewna przeszkoda.

Nabycie książki Józefa Mackiewicza może stanowić pewien problem, a poszukiwanie poszczególnych wydań –  prawdziwie Syzyfową pracę.

Dlaczego? Zacznijmy od początku.

Pewna osoba o imieniu Nina Karsov-Szechter z d. Janina Kirszrot (ur. 10 czerwca 1940) –polonistka, pisarka, tłumaczka i wydawczyni – została uratowana jeszcze jako dziecko w drodze do Treblinki. W końcu lat 60-tych XX w. wyemigrowała razem z mężem do  Wielkiej Brytanii, a już w 1970 roku założyła w Londynie wydawnictwo „Kontra”, które jest znane przede wszystkim z wydawania książek Józefa Mackiewicza. Właśnie to stanowi początki zawikłanej historii Karsov-Szechter i otrzymanego przez nią prawa do literackiej spuścizny Mackiewicza, która do dziś nie daje spokoju.

W jaki sposób Nina Karsov znalazła się tak blisko Józefa Mackiewicza i Barbary Toporskiej nadal stanowi zagadkę, gdyż nie była w żaden sposób z nimi spokrewniona. Musimy przyznać za prawdę, że Toporska w niektórych listach do niej pisała „moja córeczko”, ale był to tylko zwrot grzecznościowy. Z kolei, w swoim testamencie wspomina ją tylko jako „przyjaciółkę rodziny”.

W 2009 roku sąd ostatecznie potwierdził Ninie Karsov-Szechter pełnię praw do wydawania dzieł Mackiewicza, jednocześnie pozbawiając tego prawa prawdziwą córkę pisarza- Halinę Mackiewicz. Nina nie udzieliła zgody biologicznej córce Mackiewicza nawet na opublikowanie fragmentów dzieł swojego ojca.

Sprawa jest o tyle zawikłana, gdyż jak się okazało, istnieje kilka testamentów J. Mackiewicza, w których została wspomniana jego druga żona jako spadkobierczyni, ale z wyjątkiem, że ta zechce pomóc jego córce Halinie. Owo zalecenie dotyczyło Barbary Toporskiej i wygasło wraz z jej śmiercią. W trakcie rozstrzygania tej kwestii, adwokaci Niny Karsov-Szechter dodali, że gdyby Mackiewicz chciał spadek przekazać córce Halinie, wprowadziłby odpowiedni zapis w testamencie.

Możemy bez końca się zastanawiać, dlaczego Karsov-Szechter twierdzi, że wydawnictwa postępują wbrew woli publicysty, ponieważ nie jest to zgodne z prawdą. W ostatnim wywiadzie dla radia Deutsche Welle w 1985 r. Józef Mackiewicz z radością opowiadał o działalności podziemnych wydawnictw i cieszył się z faktu, iż Polacy mogą czytać jego książki. 

Skoro Józef Mackiewicz życzył sobie na wydanie książek i zezwalał na to w drugim obiegu jeszcze w Polsce komunistycznej w najgłębszej tajemnicy i ponosząc ogromne ryzyko,  dlaczego więc w teraźniejszym wolnym i demokratycznym państwie nie możemy pochłaniać wszystkich dzieł Mackiewicza?

Odpowiedź brzmi następująco: ponieważ pełne prawo do publikowania twórczości pisarza posiada tylko i wyłącznie wydawnictwo „Kontra”, których założycielami są właśnie Nina Karsov-Szechter i jej małżonek Szymon Szechter.

P. Karsov-Szechter oprócz władania całym dorobkiem twórczym Mackiewicza, grozi procesami sądowymi wszystkim tym, którzy odważyliby się na opublikowanie nawet fragmentu dzieł publicysty. Nie mamy nawet dostępu do archiwum Mackiewicza na Uniwersytecie Toruńskim, ponieważ i to prawo Nina Karsov-Szechter sobie przywłaszczyła.

Jaką tajemnicę kryje Nina Karsov-Szechter? Dlaczego postępuje wbrew woli zmarłego pisarza? Czy stoi za tym tylko interes biznesowy wydawnictwa „Kontra”? Niestety, na te pytania nie ma odpowiedzi.

Artykuł opracowany na podstawie:

1. https://naszeblogi.pl/21181-dlaczego-monopol-niny-karsov-szechter-na-wydawanie-ksiazek-jozefa-mackiewicza-jest-firmowany-p

2. http://www.jozefmackiewicz.com/ojm085.html

3. http://www.jozefmackiewicz.com/dysk002.htm

Greta Bartosewicz

Udostępnij:

Przeczytaj także

Dołącz do newslettera!

Szanujemy Twoją prywatność. Wysyłamy tylko treści, które sami uważamy za wartościowe, w rozsądnych odstępach czasowych.
Akceptuję regulamin oraz politykę prywatności serwisu.