Geopolityczne szachy światowych mocarstw – konflikty zbrojne na Ukrainie i Bliskim Wschodzie

Świat Anno Domini 2025 roku jest coraz bardziej niebezpieczny i nieprzewidywalny – rozdarty potężnymi geopolitycznymi konfrontacjami, światowych mocarstw – wojną na Ukrainie, konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie oraz odradzającym się rosyjskim neoimperializmem. W mijającym roku brutalny konflikt na Bliskim Wschodzie i krwawa wojna na Ukrainie nie…

Świat Anno Domini 2025 roku jest coraz bardziej niebezpieczny i nieprzewidywalny – rozdarty potężnymi geopolitycznymi konfrontacjami, światowych mocarstw – wojną na Ukrainie, konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie oraz odradzającym się rosyjskim neoimperializmem.

W mijającym roku brutalny konflikt na Bliskim Wschodzie i krwawa wojna na Ukrainie nie schodziły z czołówek mediów na całym świecie.

Izraelskie wojsko rozpoczęło kampanię w Strefie Gazy w odpowiedzi na bezprecedensowy atak Hamasu na południowy Izrael w dniu 7 października 2023 r., w którym zginęło około 1,200 osób, a 251 zostało porwanych jako zakładnicy.

Od tego czasu w izraelskich atakach w Strefie Gazy zginęło ponad  70,000 tysięcy ludzi głównie kobiet i dzieci, według danych ministerstwa zdrowia zarządzanego przez Hamas. 

Państwo Izrael wraz z premierem Binjaminem Netanjahu okazało się bezwzględne w odpowiedzi na atak terrorystyczny, szef  izraelskiego rządu oskarżony jest o zbrodnie wojenne i ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). 

Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) – do spraw okupowanego terytorium Palestyny stwierdziła, że Izrael dopuścił się ludobójstwa na Palestyńczykach w Strefie Gazy. 

W kontekście zbrodni wojennych dokonywanych na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie należy wspomnieć, że pojęcie ludobójstwa w obecnym międzynarodowym obiegu prawnym, zawdzięczamy polskiemu prawnikowi, żydowskiego pochodzenia Rafałowi Lemkinowi. Pojęcie ludobójstwa po raz pierwszy, miało swoje zastosowanie w trakcie II Wojny Światowej w odniesieniu do zbrodni popełnionych na ludności cywilnej.

13 października br. w Szarm el-Szejk w Egipcie opublikowany został, plan pokojowy dla Strefy Gazy – autorstwa prezydenta USA Donalda Trumpa.  Skomplikowany 20 punktowy układ pokojowy pomiędzy Izraelem, a Palestyńczykami przewiduje natychmiastowe zawieszenie broni, odblokowanie pomocy humanitarnej oraz oddanie władzy w Strefie Gazy w ręce tymczasowej, apolitycznej i technokratycznej administracji palestyńskiej, działającej pod nadzorem międzynarodowej Rady Pokoju, którą kierowałbym sam Donald Trump. 

W komunikacie dodano, że w tym gronie zasiadałby były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair. Zaangażowanie państw muzułmańskich w stabilizację i odbudowę Strefy Gazy jest istotnym elementem planu pokojowego.

Liczni światowi komentatorzy i specjaliści studzą nadmierny entuzjazm ale pozostawiają nadzieję na trwałe porozumienie.

Drugim rozdzierającym serca Polaków i opinii publicznej na całym świecie konfliktem – jest militarna agresja Rosji na Ukrainę. Skala liczby uchodźców,  którzy po wybuchu wojny przekroczyli granicę Rzeczypospolitej, otrzymując pomoc i wsparcie okazała się  bezprecedensowa w historii świata.  

Wojna na Ukrainie jest eskalacją konfliktu, który rozpoczął się w 2014 roku po aneksji Krymu przez Rosję i wojny w Donbasie. Pełnoskalowa inwazja rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku, gdy Rosja rozpoczęła masową inwazję na Ukrainę, oficjalnie podając jako swoje cele „demilitaryzację” i „denazyfikację” kraju, które w praktyce jest podważaniem suwerenności i niepodległości Ukrainy.

Ukraina odzyskała niepodległość 24 sierpnia 1991 roku, kiedy Rada Najwyższa Ukraińskiej SRR uchwaliła Deklarację niepodległości Ukrainy. 1 grudnia 1991 roku wyniki referendum, w którym 90% głosujących opowiedziało się za niepodległością, potwierdziły tę decyzję.

W trakcie rozpadu Związku Radzieckiego, na Ukrainie pozostały 2 tysiące strategicznych głowic jądrowych i 2500 pocisków taktycznych. Niestabilny i skorumpowany kraj posiadał trzeci co do wielkości arsenał jądrowy na świecie. Waszyngton obawiał się zgubionych głowic. Bill Clinton i Borys Jelcyn dobili w grudniu 1994 roku targu z Ukrainą.

Memorandum Budapeszteńskie o Gwarancjach Bezpieczeństwa podpisano w grudniu 1994 roku przez reprezentantów Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rosji i Ukrainy.

Ukraina zgodziła się usunąć broń jądrową ze swojego terytorium i przekazać ją Rosji oraz przystąpić do układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. USA, Wielka Brytania i Rosja w dokumencie zobowiązały się m.in. do poszanowania niezależności i suwerenności granic Ukrainy; powstrzymania się od stosowania groźby oraz użycia siły przeciw integralności terytorialnej bądź politycznej niezależności Ukrainy. Ponadto, według memorandum, żadna broń w ich posiadaniu nigdy nie zostanie użyta przeciw Ukrainie, wyłączając przypadki zgodne z Kartą Narodów Zjednoczonych oraz samoobronę.

Federacja Rosyjska swoją agresją militarną na Ukrainie niewątpliwie złamała zapisy porozumienia, niestety ranga prawna dokumentu podpisanego w grudniu 1994 roku budzi do dziś liczne kontrowersje. Memorandum Budapesztańskie zamyka się w sześciu krótkich punktach, a jego treść pozostawia sporo miejsca na różnoraką interpretację jego zapisów. 

Wieloletnia i całkowicie naiwna polityka wzajemnej współpracy politycznej i gospodarczej państw zachodnich z Federacją Rosyjską w szczególności byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel umożliwiła gigantyczne rosyjskie zyski ze sprzedaży rosyjskiego gazu i ropy do Europy, gazociągami Nord Stream 1 i Nord Stream 2 

W praktyce dyktator Władimir Putin błyskawicznie zmodernizował armię Federacji Rosyjskiej, powiększył rezerwy walutowe, ponownie wskrzeszając agresywne neoimperialne tradycje sowieckiej Rosji, które tak umiejętnie opisywał i przed którymi wielokrotnie przestrzegał, wielki polski pisarz i publicysta Józef Mackiewicz.

Głównym celem Rosji jest odwrócenie zmian geopolitycznych jakie nastąpiły w latach 90. XX wieku po upadku Związku Sowieckiego. Kremlowskie „elity” nigdy nie pogodziły się ze wstąpieniem swoich dawnych wasali do Paktu Północnoatlantyckiego (NATO). Można z całą pewnością stwierdzić, że jeżeli podbój Ukrainy zakończy się dla Rosji sukcesem, to polityka odbudowy imperium będzie kontynuowana.  

Marcin Hałas

Udostępnij:

Przeczytaj także

Dołącz do newslettera!

Szanujemy Twoją prywatność. Wysyłamy tylko treści, które sami uważamy za wartościowe, w rozsądnych odstępach czasowych.
Akceptuję regulamin oraz politykę prywatności serwisu.