Nieoczekiwany upadek Sowieckiego imperium (ZSRR) w roku 1991 oznaczał utworzenie z jego elementów składowych 16 republik związkowych – nowych państw, których powstanie miało zwiastować nową architekturę świata. Federacja Rosyjska lat 90. okazała się bardzo słabym bytem, liczne kryzysy wewnętrzne, wszechobecna korupcja znalazły swoje odzwierciedlenie w pozycji międzynarodowej mocarstwa. Pod względem terytorialnym, państwo rosyjskie wróciło do swojej wielkości mniej więcej z XVII wieku mimo licznych kłopotów społeczeństwo rosyjskie zachowało strukturę multietniczną i multikulturową.
Rozpad Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich był nie tylko największą katastrofą geopolityczną XX wieku, ale również prawdziwym dramatem dla samych Rosjan. Wszechobecne odczucia utraty dawnej potęgi i wpływu oraz wspomnienie o destabilizacji gospodarczej i społecznej, które miały miejsce w tamtym okresie stały się kompletnie nieakceptowalne w szeregach politycznych decydentów i społeczeństwa rosyjskiego. Z drugiej strony, rozpad ZSRR był symbolicznym końcem zimnej wojny oraz politycznym i gospodarczym bankructwem systemu komunistycznego.
W niezwykle ciekawej książce „Polityka Między Narodami” Hans Morgenthau umiejętnie charakteryzuje i analizuje – trzy przyczyny imperializmu: wojnę zwycięską, wojnę przegraną i słabość sąsiadów.
Zimna Wojna zakończyła się przegraną ZSRR i błyskawicznym rozpadem sowieckiego imperium. Rosja straciła mocarstwowy status, stała się wyłącznie regionalną potęgą w świecie zdominowanym przez zwycięskie Stany Zjednoczone. Rosyjskie społeczeństwo karmione opowieściami o potędze brutalnie zderzyło się z nową rzeczywistością. W świadomości Rosjan nie wydarzyła się żadna spektakularna bitwa lub inne rozstrzygające wydarzenie, które w prosty sposób tłumaczyłyby, jak nazwał to sam prezydent W. Putin „tak olbrzymią katastrofę geopolityczną”.
Jak wskazuje Hans Morgenthau w swojej publikacji, prowadzeniu przez dane państwo polityki imperialnej, zdecydowanie sprzyja istnienie próżni politycznej w postaci słabych i niestabilnych państw u swoich granic lub na terytoriach, atrakcyjnych ekonomicznie lub położonych w strategicznym miejscu dla jego bezpieczeństwa.
Szybko okazało się, że wobec krajów tworzących sztuczny i niewydolny politycznie i ekonomicznie twór, jakim niewątpliwie był Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich – nowa neoimperialna Rosja, będzie ponownie dążyć do przywrócenia swojej dominacji w takich krajach jak Białoruś, Gruzja czy Ukraina. Po dojściu Władimira Putina do władzy, który po raz pierwszy wygrał wybory w 2000 roku – tak dokładnie się stało.
Zdaniem wybitnego polskiego historyka prof. Andrzeja Nowaka chęć całkowitego zawładnięcia Ukrainy jest ściśle związana z dziedzictwem historycznym Rosji. Zdaniem historyka i publicysty należy uważnie analizować i interpretować dzieje, jeśli chce się zrozumieć współczesny świat, w tym konkretnym przypadku istnienie imperialnej, despotycznej kultury politycznej, jaka rozwija się przez setki lat, opartej na tradycji moskiewskiej, wzmocnionej przez komunistyczną ideologię.
Prof. Nowak w swojej obszernej monografii „Polska i Rosja. Sąsiedztwo wolności i despotyzmu X-XXI wiek” podkreśla, że Kijów jest traktowany w Moskwie jako kolebka państwowości ruskiej. – „Skoro kijowska kolebka piastuje dzisiaj zupełnie inny naród, który chce żyć odrębnie i samodzielnie i w dużej mierze jest ukształtowane przez wpływy Zachodu, to Rosja się z tym nie godzi”.
Polityka historyczna jest jednym z najpotężniejszych narzędzi rosyjskiego neoimperializmu.
Kluczową strefą oddziaływania tej polityki jest narracja o środkowej i wschodniej Europie, w której Moskwa pragnie przywrócić swoje dawne wpływy. W przestrzeni internetowej działają wyspecjalizowane boty, które dezinformują przekazując fałszywe wiadomości (fake news), wzniecają liczne lokalne, narodowe i międzynarodowe podziały.
W dramatycznych okolicznościach, kiedy Ukraina kolejnymi „rewolucjami godnościowymi” okupionymi daniną ludzkiej krwi walczyła o swoją wolność i niepodległość, zdecydowanie odrzucając „ruski mir” – interwencja Rosji wydawała się przesądzona.
W 2014 roku Rosja przy całkowitej bierności Zachodu, zbrojnie zajęła Krym oraz zainspirowała quasi „wojnę domową” we wschodniej części Ukrainy. Utworzenie pseudo Republik Donieckiej i Ługańskiej było tylko wstępem do tego co musiało nastąpić później, czyli otwartej wojny przeciwko Ukrainie. Rosja bez Ukrainy nie może nawet myśleć o odtworzeniu dawnego imperium – zatem próba anektowania sąsiada, okazała się politycznie i militarnie przesądzona.
Źródła:
1. Wojna na Ukrainie – miesięcznik Wszystko co Najważniejsze
2. Polska i Rosja. Skazani na wrogość? – prof. Andrzej Nowak miesięcznik Wszystko co Najważniejsze
3. „Putin: rozpad ZSRR to katastrofa’” – tygodnik Wprost
4. „Polska i Rosja. Sąsiedztwo wolności i despotyzmu X-XXI wiek” – prof. Andrzej Nowak